Już wiecie, o co mi chodziło? Najwyraźniej Martina najbardziej kocha drużynę Barcelony (lub ma to związek z nagrywanym nowym sezonem Violetty w Barcelonie). Lecz ja sądzę, że nasza idolka spokojnie i na luzie wygrałaby na starcie z Ronaldo:)
P.S. Zrobiliście już PRZEPYSZNE pączki hiszpańskie? Jeśli nie, przepis znajdziecie na tym blogu
w jednym z nowszych postów (Viktoria productions).
Pączki były moje. Ha ha.
OdpowiedzUsuńBARDZO przepraszam. Mój błąd. Już poprawiam.
OdpowiedzUsuńSpoko. :)))
UsuńA może wstawilabys obrazek w naglowku? Zrobilabym to, ale nie mam takich opcji.; )
Usuń