To nie taka zwykła lektura o naszej idolce, ponieważ.....to ona ją napisała!! Odtwórczyni roli Violetty zapewnia też, że kieruje to nie tylko do swoich młodszych fanów, ale także dla.....dorosłych.
Tini mówi, że w książce umieściła swoje myśli i uczucia, przesyłane do fanów, którzy obdarzyli ją wielką sympatią. Oto, co obwieściła:
,,To moja najlepsza próba na otworzenie serca i pokazanie mnie samej. Dla wielu osób zapadnę w pamięć jako Violetta, i to dla mnie zaszczyt, ale ja mam na imię Martina i chciałabym, żebyście wiedzieli, jaka jestem naprawdę''.
Przeczytacie?!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz